Jeśli jezdnia jest zmarznięta, można się poślizgać. Nie rozumiem tylko, po co wysiadają z samochodu?
Kto by nie postradał zmysłów w taką noc.(to nie jest nasze głupiutkie "Wykiwani" show, to jest po prostu zgroza...)
Myślałem, że tylko piwo można sprzedać laskami, atu nawet i butlę gazu....